wtorek, 28 kwietnia 2020

************ BePower z Biedronki - POPULARNY TANI ENERGETYK (archiwalny post) ************

***** Wpis z archiwum bloga https://www.zoles.pl/ *****

Recenzja po równym roku czasu istnienia (28 kwietnia 2019r. - 28 kwietnia 2020r.), w statystykach uzbierała 1303 indywidualne wejścia, natomiast komentarzy niestety 0.


***************************************************************************
TREŚĆ ARCHIWALNEGO POSTU Z 29 KWETNIA 2020r. :

Niecałe 7 lat temu (9 września 2012 roku) - recenzowałem BePowera z Biedronki, porównując ten produkt wtedy z innym tanim energetykiem z Lidla. Link do tej "konfrontacji" poniżej:


Suma punktów jaką wtedy uzyskał ten napój wynosiła 21,5/30 punktów.


Wczoraj będąc w Rykach dokonałem zakupu tego samego produktu.
Cena nieco tańsza niż przed paru laty...


Biedronka w Rykach - ul. Żytnia.


Cena:
BePower (1L) - 1,69zł



Smak:
Powstało wiele odmian smakowych tego dosyć popularnego energetyka, jednak wg mnie najlepszy jest ten o "klasycznym" smaku. 
Myślę że nie ma co tu się rozpisywać - każdy na pewno próbował kiedyś napój energetyzujący.
Ten niczym specjalnym się nie wyróżnia na tle innych, ale również w żaden sposób nie odstaje.



Wygląd:
Sam wygląd zdecydowanie się zmienił. Butelka jest dużo bardziej "wyprofilowana" w stosunku do swojej poprzedniczki z 2012r.
Na etykiecie znajdujemy rozpisane wartości odżywcze, skład, pojemność i podstawowe informacje.
Butelka oraz etykieta w ciemnych, czarno-szarych kolorach.
Bardzo mocny aromat - wyczuwalny, słodki.


Problemem energetyka litrowego jest to, że nieświadomie można go wypić w nadmiarze.
Przy pochłonięciu całej butelki w krótkim odstępie czasu odwdzięczyć się może serce oraz żołądek.
Obecnie bardzo rzadko piję takie rzeczy i zdecydowanie odradzam. 
Może w składzie nie znajdziemy całej tablicy Mendelejewa, jednak jest kilka niezbyt zdrowych elementów dla ludzkiego organizmu. 
Kupiłem trochę pod wpływem impulsu - bardziej na potrzeby recenzji.


Cena: 8/10
Smak: 6/10
Wygląd: 6/10

Podsumowanie: 20/30

Ps. Na blogu przewinęło już się trochę energetyków (kiedyś niestety piłem je w nadmiarze).
      Linki do poszczególnych wpisów z energetykami na moim blogu poniżej:

**************************************************************************

piątek, 17 kwietnia 2020

Archiwalny post - Napój Owocowy Fortuna (500ml) - 1,59zł

*** Wpis z archiwalnej kartoteki www.zoles.pl ***

****************************************
Witam.
Dzisiaj dokonałem zakupu 2-óch produktów owocowych firmy "Fortuna".
Napoje kupiłem w sklepie "Społem" który znajduje się na ul. Warszawskiej w Białej Podlaskiej.


Cena:
Napój Owocowy Fortuna (500ml) - 1,59zł
Cena za Litr - 3,18zł  



Smak:
Pomimo tego że jest to napój wieloowocowy, to niestety zawartość procentowa poszczególnych owoców jest niezbyt "atrakcyjna" :
Sok z jabłek - 60%
Sok z papai - 0,07%
Aromat trawy cytrynowej - 0,03%
Reszta składników to woda mineralna i aromaty. Nie ma żadnej chemii, cukru i podejrzanych dodatków
co jest dużym plusem.
Napój jest orzeźwiający oraz słodki, ale mimo to gasi pragnienie.





Wygląd:
Napój ma kolor typowy dla soku jabłkowego, jednak aromat jabłka jest słabo wyczuwalny.
Małe, kartonowe opakowanie jest bardzo praktyczne.
Producentem recenzowanego produktu jest Agros-Nova Soki Sp. z.o.o.








Smak: 8/10
Cena: 6/10
Wygląd: 8/10

Średnia Zolesa: 22 / 30


**************************************

sobota, 11 kwietnia 2020

****** Herbatka Ziołowa SZAŁWIA - "Lord Nelson" ****** ********** Nabyta w Lidlu w Dęblinie (159 WPIS) **********

Jakiś czas temu robiłem spore zakupy spożywczo-przemysłowe w Lidlu pod adresem:
15 Pułku Piechoty Wilków 4c, 08-530 Dęblin.



Oczywiście przez ograniczenie ilości osób robiących jednocześnie zakupy, spowodowane przez sytuację epidemiologiczną w związku z koronawirusem, przed sklepem utworzyła się pokaźna kolejka, którą widać na poniższym filmie nagranym przeze mnie

(czas oczekiwania na wejście do środka - około 20-25 minut).
*Warto dodać że zachowanie personelu było bardzo odpowiedzialne - pomimo długiego czasu oczekiwania zasady higieny i dezynfekcji były bardzo rygorystycznie przestrzegane co jest dużym plusem*


Na recenzję mamy dziś herbatę ziołową "SZAŁWIA" - z racji tego że muszę stopniowo ograniczyć do zera spożycie kawy (mimo tego że bardzo mi smakuje, a przede wszystkim pomaga w rozbudzeniu się -  *dlatego z rana ma najlepszy smak*  - czy to rozpuszczalna, sypana... ewentualnie jakakolwiek inna.
Jednak z powodu moim kilku problemów zdrowotnych, a przede wszystkim wysokiego nadciśnienia, jestem zmuszony poszukać sobie jakiegoś substytutu - siła wyższa. 😔


Na blogu jeśli chodzi o zioła zrecenzowałem jedynie pokrzywę:

*******************************************************************
https://www.zoles.pl/2020/01/pokrzywa-fix-zielnik-apteczny-154-wpis.html
* Pokrzywa Fix (ZIELNIK APTECZNY) - 17 stycznia 2020r. *
*******************************************************************

Herbata była poddana recenzji... jedynie dwukrotnie przez 8 lat istnienia bloga:
*******************************************************************
https://www.zoles.pl/2012/12/herbata-teekanne-green-tea.html
* Herbata TEEKANNE "Green Tea" - 29 grudnia 2020r. *

https://www.zoles.pl/2012/12/ice-tea-herbata-mrozona-z-biedronki.html
* Herbata mrożona "Ice Tea" z Biedronki -


Cena:
Szałwia Morwa (20 saszetek, każda po 1,2gram) - 2,29zł

*** Składniki: suszone ziele szałwii (bez żadnej chemii, ani innych dodatków!) ***



Smak:
Bardzo rzadko piję takie napary i herbatki ziołowe, jednak szałwia, mimo mojego negatywnego nastawienia przed pierwszą degustacją - pozytywnie mnie zaskoczyła.
Po pierwszych kilku "łykach" - cierpki i gorzki posmak (oczywiście nie dodawałem żadnego cukru, słodzika itp.).
Nie była oczywiście jakaś idealna w smaku, niemniej jednak dało się ją wypić bez jakiejś awersji.





Szałwia ma bardzo mocny i aromatyczny zapach. Po zaparzeniu wyglądem i kolorem przypominała czarną herbatę.

Wygląd:
Małe kartonowe pudełko, w którym znajduje się 20 saszetek.
Wyprodukowana dla Lidla, przez firmę "Lord Nelson" .
Na opakowaniu mamy podstawowe informację oraz grafikę przedstawiającą filiżankę z zaparzoną szałwią i kilka liści tej rośliny.
Trzymałem się prawie w 100% sposobu przygotowania zalecanego przez producenta 😉 :
1. Włóż torebkę do filiżanki (wrzuciłem dwie torebki do szklanki 250ml),
2. Zalej wrzącą wodą (200) - (zalałem wrzątkiem do pełna szklankę),
3. Zaparzaj około 10 minut - (dla mocniejszego zaparzenia i wydobycia esencji, trzymałem pod      przykryciem małego talerzyka około piętnastu minut).

Cena: 8/10
Smak: 6/10
Wygląd: 7/10 

Podsumowanie: 21

***************************************************************************
Na koniec chciałbym się pochwalić wszystkim czytelnikom mojego bloga, że w środę, 8 kwietnia 2020r. (godz. 21:30), w Mazowieckim Szpitalu Wojewódzkim w Siedlcach zostałem pierwszy raz ojcem - urodziła mi się córka Marcelina.



*******************************************************************************

poniedziałek, 6 kwietnia 2020

*** Kawa rozuszczalna "Cafe D'or GOLD" - Biedronka w Dęblinie (158 WPIS) ***

Z powodu masowo krążącego wirusa na świecie - pomimo dużej ilości wolnego czasu jakim obecnie dysponuje, ciężko mi się zebrać i coś zrecenzować.
Niemniej jednak w kuchni miałem śladowe ilości kawy rozpuszczalnej z Biedronki - więc pod wpływem impulsu zdecydowałem że idzie dziś do oceny.

*** Biedronka przy rynku w Dęblinie. (Zdjęcie sprzed kilku lat) ***

Cena:

Kawa Cafe D'or Gold (200 gram) - ok. 12-13zł (cena orientacyjna)
cena za 1kg - ok. 60-65zł

Na moim blogu kawy jest mnóstwo, ponieważ swego czasu piłem ją w dużych ilościach.
Na początku taką rozpuszczalną, a potem przerzuciłem się na zwykłą - "sypaną".



********************************************************************************

Wszystkie kawy jakie można u mnie znaleźć - w linkach poniżej:
https://www.zoles.pl/2013/03 - Jacobs Kronung "Milicano" (marzec, 2013r.)

https://www.zoles.pl/2019/08 - MK Cafe Premium (sierpień, 2019r.)
https://www.zoles.pl/2013/07 - Cafe Gold, ze sklepu SPAR (lipiec, 2013r.)
https://www.zoles.pl/2013/02 - Arabia, z Biedronki (luty, 2013r.)
https://www.zoles.pl/2013/02 - Green Eclipse, z Lidla (luty, 2013r.)
https://www.zoles.pl/2015/04 - Tchibo Gold "Selection Crema" (kwiecień, 2015r.)
https://www.zoles.pl/2013/03 - Tchibo "Family Classic" (marzec, 2013r.)
https://www.zoles.pl/2012/11 - Nescafe Sensazione Creme (listopad, 2012r.)

Jak widać powyżej posiadam w swoim archiwum recenzje niemal całego wachlarzu rozpuszczalnych i sypanych kaw. 
Udało mi się nawet znaleźć jeden opis "CAPPUCINO La Movida" . Artykuł powstał 1 listopada (Wszystkich Świętych), w 2012r. :

*******************************************************************************


Smak:
Jest to typowa "dyskontowa" kawa, którą można nabyć za dosyć przyzwoitą cenę.
Nie piję już tego "czarnego napoju" w takich ilościach jak kiedyś...
dlatego też, jeśli już najdzie mnie ochota to zrobię sobie rozpuszczalną (ale tak bardziej dla smaku, aniżeli mając na celu pobudzenie).
Oczywiście to w głównej mierze zależy od rodzaju, ale "parzona" jest dla mnie za mocna, w związku z tym takiej się napije jedynie okolicznościowo.


Wygląd:
Typowe szklane opakowanie (w takich zazwyczaj umieszczane są tego typu produkty).
Kawę przygotowuje standardowo - czekam chwilę aż woda przestanie "wrzeć", następnie wsypuje do zwykłej szklanki o pojemności 250 mililitrów - dwie łyżeczki rozpuszczalnej, a następnie dwie łyżeczki cukru...


... całość zalewam wodą, dokładnie mieszam i dolewam symbolicznie mleka.
Tworzy się niewielka pianka. Taka mała wskazówka na koniec - przed dolaniem mleka trzeba dobrze wymieszać kawę, aby na powierzchni po zmieszaniu z mlekiem nie zostały takie "grudki" , które psują smak.

Cena: 7/10
Smak: 7/10
Wygląd: 8/10

Podsumowanie: 22/30