sobota, 31 sierpnia 2019

Energetyk z Lidla "KONG STRONG" - recenzja + sprawdzenie ciśnienia przed i po wypiciu małej puszki.

Recenzja jeszcze jednego energetyka i żegnamy się z nimi na blogu na bardzo długi czas.
Tak jak miałem postanowienie że od 1 sierpnia zrezygnuje z coli i chipsów (i trzymam się tego postanowienia do dziś, produkty te miałem w swoim jadłospisie codziennie i teraz dopiero zauważyłem jak fatalnie wpływały na moje zdrowie), tak od 1 września rezygnuje z energetyków, które też pije nagminnie.
Kofeinę będe pozyskiwać jedynie z kawy (z tego niestety nie dam rady zrezygnować). ;)

Będąc w Radomiu, załatwiając sprawe w NFZ i udając się po zakupy do sklepu medycznego, wstąpiłęm do Lidla który znajdował sie naprzeciwko wyżej wymienionych instytucji pod adresem Mieszka I nr 10. (niestety zapomniałem zrobić zdjęcia tamtejszego Lidla, więc wrzuciłem starą archiwalną fotografię z Białej Podlaskiej).



Tradycyjnie w ostatnich wpisach przypominam losowe wybrane recenzje, sprzed kilku lat, aby nie odeszy w zapomnienie. Tym razem chciałbym przypomnieć recenzje "Tradycyjnej Kuchni Polskiej" z wycieczki do Radzynia Podlaskiego. Polecam przeczytać, ciekawy artykuł :)  :

https://www.zoles.pl/2014/11/tradycyjna-kuchnia-polska-w-radzyniu.html


Cena: 
Energetyk KONG STRONG (250ML) - 1,49zł


Składniki: woda, cukier, regulatory kwasowości: kwas cytrynowy i cytryniany sodu; dwutlenek węgla, 0,4% tauryny, aromat, 0,03% kofeina, witaminy: niacyna, kwas pantotenowy, witamina B6, witamina B12; barwniki: błekit brylantowy, FCF, ryboflawiny.


Smak:
Napój przede wszystkim bardzo mocno gazowany i słodki. 
Testuje akurat jeden z moich ulubionych smaków, mianowicie "MOJITO" - ponieważ jest bardzo orzeźwiający.
Energetyki Kong Strong można również zakupić w wersji "CLASSIC" (smak klasycznego energetyka) oraz "Cuba Libre" (smaku rumu z colą) - jednak zdecydowanym faworytem jest "MOJITO".

LIDL - Biała Podlaska - 17 listopad 2015r.

Wygląd:
Mała, zielono-czarna puszka aluminiowa o pojemności 250ml.
Zdecydowanie polecam pić mocno schłodzony.
Na puszcze podstawowe informacje - wartość odżywcza, skład, kod kreskowy, pojemność, miejsce 
                                                             produkcji, logo Lidla, data ważności itp. oraz dziwny malunek
                                                             jakiegoś rozzłoszczonego zwierzęcia. :) 
Barwa napoju jest jasno-zielona, natomiast aromat wyraźnie miętowy.

Cena: 7/10
Smak: 8/10
Wygląd: 6/10

Podsumowanie: 21/30
                                                      

Taka mała ciekawostka na koniec, jak bardzo wzrasta moje ciśnienie po wypiciu jednej puszki energetyka (ja ogólnie jestem wysokociśnieniowcem, rzadko kiedy mam książkowe 120/80 dlatego                        też wynik wypadł taki, a nie inny).
Gwoli ścisłości najpierw sobie zmierzyłem ciśnienie, następnie napój wypiłem "duszkiem" na raz, odczekałem 15 minut i wtedy ponownie zrobiłem pomiar.
Przed wypiciem: 135/91 - puls 77
Po wypiciu: 148/89 - puls 91
Reasumując - wzrost bardzo wyraźny.

1 komentarz: