wtorek, 22 stycznia 2019

Chipsy karbowane o smaku Salsy - "STAR" + podziękowania dla firmy "DAFI"

Dzisiaj, w nowym sklepie w Zajezierzu na ul. Dworcowej, zakupione zostały chipsy karbowane o smaku salsy.



Cena:
Chipsy "Star" o smaku salsy (130G) - ok. 3,50zł




Smak:
Chipsy pod banderą "STAR" są wg mnie tak pośrodku między tymi największymi potentatami wśród chipsów sprzedawanych w Polsce jak Lays, Crunchips, Pringles - a tymi najtańszymi, niczym nie wyróżniającymi się z popularnych supermarketów.
Taki typowy średniak - mimo to smak chipsów jest bardzo intensywny (solidna ilość przypraw przylegających do niemal każdego chipsa). Smaku typowej salsy nie wyczułem - co mnie nie ździwiło patrząc na skład ww. chipsów, jednak niekoniecznie powiedziałbym że to minus.




Wygląd:
Są bardzo grube, kruche i karbowane (co jest dla mnie największą zaletą - nie wiedzieć czemu, chipsy o takiej strukturze smakują mi najbardziej).
Opakowanie zawiera 130gram. Przybliżając faktyczną ilość tych chipsów... 3 razy wypełniłem widoczną na zdjęciu plastikową salaterkę.
Reasumując nie przepadam za takimi orientalnymi smakami, wolę te klasyczne (paprykowe, zielona cebulka, fromage) - jednak ten trafił w moje gusta.




Smak: 7/10
Cena:7/10
Wygląd: 8/10

Średnia Zolesa - 22/30


Na koniec chciałbym bardzo podziękować firmie "DAFI" , produkującej filtry 
do wody oraz pojemniki próżniowe, a przede wszystkim osobom z 
działu Marketingu ww. firmy, za kilka gadżetów które otrzymałem w prezencie - mianowicie:
1. Dzbanek i butelka filtrująca wraz z zapasem filtrów
2. Smycz na telefon/klucze
3. Artykuły biurowe i kilka katalogów
... dzięki wielkie! :)





czwartek, 17 stycznia 2019

Przekroczone 150 tyś. wyświetleń! ***Małe podsumowanie***

W dniu dzisiejszym zostało przekroczone 150 tyś. wyświetleń na moim blogu... bardzo długo wyczekiwane, więc postanowiłem napisać małe podsumowanie:




Blog został założony w marcu 2012r. , jednak pierwszy post pojawił się dopiero 7 września 2012r. , znajduje się pod tym linkiem:


Natomiast pierwsza recenzja pojawiła się już następnego dnia (był to energetyk w puszcze) :


Do tej pory powstało 137 postów (włącznie z tym) a największą popularnością cieszy się post chipsów "CRUSTI CROC" kupionych w Lidlu. (ponad 14 tyś. unikalnych wejść).



Blog ma również swojego FanPage na FB. Nie cieszy się on dużą popularnością, ponieważ nigdy nie przykładałem do niego wagi, jednak mam zamiar tam też się dużo bardziej uaktywnić.

Najciekawszy wg mnie wpis jaki powstał i który chciałbym tutaj przytoczyć
 był z 25 stycznia 2013r.
Była to amatorska gala WBCPAS organizowana w akademiku w Białej Podlaskiej:


Na koniec tego krótkiego podsumowania chciałbym podziękować 5-ciu osobom, które przez wiele lat pomagały mi w "produkcji" interesujących" postów, jakie powstawały we wcześniejszych latach:
1. Bliźniak I
2. Bliźniak II
3. Tusiek
4. Burghardt
5. MC Tomson

a pod spodem kilka wpisów, jakie razem w 6-kę stworzyliśmy:


... i pewnie pare innych takich wpisów bym jeszcze znalazł na blogu, jednak jestem pewien że bez nich tak ciekawych postów bym nie stworzył.

W tym wpisie to wszystko, następne podsumowanie będzie na pewno dużo bardziej obszerniejsze i mam nadzieję że przy jakiejś mocno "okrągłej" liczbie wyświetleń. :)




środa, 19 grudnia 2018

4 move vitamin - napój gazowany

Tydzień temu będąc w Biedronce w Dęblinie dokonałem zakupu gazowanego napoju o smaku limonki i cytryny.




Cena:
4 move vitamin (250ML) - 1,99zł




Smak:
Jest to typowy słodki napój gazowany, z lekko wyczuwalnym cytrynowym smakiem.
Wyróżnia go jedynie dodatek witamin (C, B6 oraz B12) oraz składników mineralnych (cynk, jod).
Pod względem smaku niczym specjalnym się nie wyróżnił, równie dobrze mogłem kupić
zwykłą napój gazowany o smaku cytrynowym i pewnie różnicy bym nie zauważył.
Polecam pić schłodzony.



Składniki: woda, cukier, dwutlenek węgla, (regulator kwasowości: kwas cytrynowy, naturalny aromat
                  limonkowo-cytrynowy), ekstrakt z guarany (0,01%) (zawiera kofeinę), glukonian cynku, 
                  jodek potasu, maltodekstryna, barwnik (karoteny), witaminy (witamina C, niacyna, 
                  witamina B6, witamina B12).



Wygląd:
Produkt w zwykłej "ćwierćlitrowej" puszcze.
Wszystko informacje zawarte na opakowaniu czytelne i przejrzyste.
Sam napój w lekko "wodnistym" kolorze. Wyraźnie wyczuwalny dwutlenek węgla.



Smak: 6/10
Cena: 6/10
Wygląd: 8/10

Średnia Zolesa: 20/30


czwartek, 13 grudnia 2018

7 Days - Cocoa Cake Bar - "miniciastko"

Dziś będzie krótki wpis o małym 7 Days, który zakupiłem w niewielkim sklepie w Zajezierzu,
w pobliżu stacji PKP.

Dworzec PKP Zajezierze




Cena:
7Days Cocoa Cake Bar (32G) - 95 groszy



Smak:
Ciastko jest bardzo delikatne w smaku. Bardzo kruche, jednak można to uznać za zalete.
W środku znajduje się nadzienie o smaku waniliowym, które jest jednak słabo wyczuwalne.
Ciastko jest oblane polewą czekoladową, co jest dobrym uzupełnieniem.




Wygląd:
Mało gabarytowe ciastko, które nadaje się jako przekąska, lub idealnie może nadać się
do kawy.
Po otwarciu mamy dodatkowo białą podkładkę, na której jest ciastko.




Smak: 7/10
Cena: 8/10
Wygląd: 7/10

Średnia Zolesa: 22/30

poniedziałek, 3 września 2018

Chipsy "Lay's" o smaku Grande Quesadilla

Jest to już 3-ci smak chipsów "Lay's" recenzowanych na moim blogu - dwa poprzednie były recenzowane ponad pięć lat temu, w 2013 roku :

https://zoles.blogspot.com/2013/05/lays-y-paprykowe-tv-paka.html

https://zoles.blogspot.com/2013/01/lays-strong.html

Lays zostały kupione w niewielkim sklepie spożywczym w Dęblinie, gdzie jak widać możemy również w tym samym miejscu zaopatrzyć się w części samochodowe:


Smak "Grande Quesadilla" to edycja limitowana jaka została wydana przez Lays.
Drugim smakiem z edycji limitowanej jaki możemy kupić obecnie to "El Burgerro" .



Cena: Lays "Grande Quesadilla" (140G) - ok. 3zł




 

















Smak:
Sama nazwa smaku recenzowanych Lay'sów niewiele mówi. Po spróbowaniu chipsy są smaczne
(chociaż nie ma żadnej rewelacji), są intensywnie serowe i jakościowo jak na Lay’s przystało pozytywnie mogę je ocenić... jednak sięgając kolejny raz po chipsy, myślę że zdecydowałbym się na bardziej klasyczny smak.





















Wygląd:
Przede wszystkim warto zaznaczyć że ziemniaki zostały bardzo grubo pokrojone i są karbowane, co wg mojego zdania pozytywnie wpływa na ich smak, a przede wszystkim na wygląd.
Duża paczka o wadze 140 gram. Chipsy mają bardzo intensywny aromat.



Smak: 8/10
Cena: 7/10
Wygląd: 7/10

Średnia Zolesa: 22 / 30

wtorek, 17 lipca 2018

Bruschette Chips - chrupki chlebowe o smaku pomidorów, oliwek i oregano

W dniu dzisiejszym po bardzo długiej przerwie od ostatniego wpisu stricte pod recenzowany produkt spożywczy, "pod lupę" wezmę chrupki chlebowe "Bruschette Chips" .
Produkt nabyty w niewielkim sklepie w Puławach w okolicach SP ZOZ.



Cena:
Bruschette Chips (70g) - 2,79zł




Smak:
Bruschette Chips, to typowe pieczone krążki chlebowe.
Mieszanka smaków pomidorów, oliwek i oregano daje ciekawe powiązanie.
Krążki są bardzo mocno posypane ziołami i dzięki wieloma dodatkami wzmacniającymi, są
bardzo "intensywne" w smaku.
Bardzo spieczone i chrupiące - co w tym przypadku jest dużym plusem.




Wyglad:
Zawartość całej paczki jak widać na zdjęciu została wysypana do miski...nie jest to duża ilość, jednak mamy do czynienia z małą, poręczną paczką, z zawartością 70 gram chrupek.
Wiele osób ma nawyk kupowania sobie czegoś do schrupania - zazwyczaj są to zwykłe chipsy ziemniaczane. Zdecydowanie zdrowszą alternatywą są recenzowane przeze mnie krążki chlebowe. Pierwszy raz miałem okazję je spróbować i pomimo tego że przypadły mi do gustu, wolę pozostać jednak przy zwykłych "klasycznych" chipsach.
Poza smakiem pomidorowym, można również nabyć Bruschette w innych smakach - warzywne, grzybowe, o smaku pizzy oraz czosnkowe.



Skład: mąka pszenna, olej roślinny (olej palmowy, przeciwutleniacz: ekstrakty z rozmarynu), 
           ekstrudat mąki kukurydzianej, preparat o smaku: pomidory, oliwki i oregani 5,5%
           (dekstroza, sól, skrobia kukurydziana, proszek pomidorowy 7,6%, wzmacniacz smaku:
           glutaminian sodu; cebula w proszku, maltodekstryna, czosnek w proszku, regulatory
           kwasowości: kwas cytrynowy; octany sodu, laktoza, suszona pietruszka, substancja
           przeciwzbrylająca: dwutlenek krzemu; hydrolizowane białka roślinne (soję), suszone
           oregano 0,5%, ekstrakt z oliwek 0,5%, aromaty, sól, odtłuszczone mleko w proszku, 
           cukier, suszony gluten pszenny w proszku, drożdże, stabilizator: guma guar; dekstroza,
           emulgator mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych, estryfikowane kwasem mono- i
           diacetylowinowym.




Smak: 7/10
Cena: 7/10
Wygląd: 8/10

Średnia Zolesa: 22 / 30



niedziela, 12 lutego 2017

Prawie 2 lata... Galaretka Piwna

Witam serdecznie na moim blogu.
Minęy prawie dwa lata kiedy to ostatni raz, wraz z Bliźniakami oraz MC Tomsonem stworzyliśmy coś na bloga:

http://zoles.blogspot.com/2015/06/ostatni-wpis-z-abc-ciasto-truskawkowe.html

Kiedy MC Tomson przyjechał do Grójca na weekend, jeden z Bliźniaków postanowił że jako wpis na bloga, stworzymy galaretkę piwną. ;)


W tym celu udaliśmy się do pobliskiej Biedronki aby zakupić niezbędne produkty.




Przepis na galaretkę piwną jest zadziwiająco prosty: ;)

1. Do garnka wlewasz piwo (my wybraliśmy Okocim),




2. Gdy piwo jest już mocno podgrzane trzeba dosypać 3-4 łyżki cukru,


Gwoli ścisłości, Bliźniak dosypywał cukier z pudełka po "Tchibo" ponieważ tam trzymamy cukier. ;)


3. Kiedy cukier się rozpuści MC Tomson jak widać na załączonym zdjęciu wsypuje "na oko" dwie łyżki
   żelatyny,



4. Kiedy wszystko się zmieszało i zaczęło powoli "gęstnieć" całość rozlaliśmy do 4-ech szklanek,
   dodaliśmy kawałki cytryny i odstawiliśmy do lodówki na całą noc.







Następnego dnia, po wypróbowaniu, galaretka miała dosyć "specyficzny" smak, mimo to była apetyczna. ;)
Rzadko kiedy tworzymy takie specyfiki, jednak  Bliźniak wpadł na bardzo doskonały pomysł, przygotować coś takiego, nietypowy przepis, oraz nieszablonowy produkt który wg mojego zdania, doskonale nam wyszedł. ;)

Pozdrawiam, Zoles. ;)