środa, 19 lutego 2020

Jogurt owocowy wyśmienity mix. Produkt z Biedronki. *************************** 155 WPIS ***************************

Nie dalej jak 2-3 dni temu robiłem większe zakupy w pobliskiej Biedronce.
Przy okazji kupiłem kilka małych jogurtów - zawsze dodaje do nich "Biedronkowe" płatki,
ale na potrzeby recenzji dziś do opisu idzie sam jogurt.


Jeśli chodzi o płatki, to na moim blogu znalazłem tylko jeden wpis z 6 listopada 2012r. :
https://www.zoles.pl/2012/11/patki-corn-flakes-smako.html
 ...natomiast jogurtu nie znalazłem żadnego wśród moich starych postów (co mnie mocno zdziwiło), za to wypatrzyłem 3 maślanki i 2 odżywki białkowe:
https://www.zoles.pl/2019/04/o - odżywka Ostrovit (wpis z 18 kwietnia 2019r.)
https://www.zoles.pl/2013/11/ - odżywka Sweet Whey (wpis z 5 listopada 2013r.)
https://www.zoles.pl/2012/12/z - Żeglarska maślanka (wpis z 6 grudnia 2012r.)
https://www.zoles.pl/2012/12/m - maślanka "Mleczna Dolina" (wpis z 8 grudnia 2012r.)
https://www.zoles.pl/2019/10/m - maślanka z Intermarche (wpis z 18 października 2019r.)



Cena:
Jogurt owocowy MIX (135 gram) - 0,68zł
5,04zł/1kg


Smak:
Dosyć często jem jogurty z płatkami, a że nie wyczuwam zbyt dużej odrębności porównując najtańsze jogurty "dyskontowe" do tych "markowych", to zazwyczaj kupuje właśnie takie, jak w tej recenzji.
W składzie nie znajdziemy żadnych podejrzanych nazw z tablicy Mendelejewa itp. , a to też jest bardzo dużym plusem. Jeśli chodzi o kawałki owoców w środku..... są, chociaż za dużo ich nie znajdziemy. 
Składniki: mleko, cukier, brzoskwinie 2%, skrobia modyfikowana kukurydziana,substancja zagęszczająca: pektyny, barwnik: karoteny, aromat, żywe kultury bakterii jogurtowych oraz L. acidophilus i Bifidobacterium lactis.




Wygląd:
Mały jogurt, taki "na raz" - idealny na drugie śniadanie. Tak jak napisałem na początki wpisu zazwyczaj dorzucam do jogurtu jakieś płatki typu "Corn-Flakes".
Waga - 135 gram, natomiast objętościowo nie jest tego zbyt dużo, około połowa małej szklanki widocznej na zdjęciu, jednak cena tą ilość rekompensuje.
Jogurt jest dosyć gęsty, a po otwarciu można wyczuć intensywny zapach brzoskwini.



Cena: 9/10
Smak: 7/10
Wygląd: 8/10

Podsumowanie: 24/30

*********************************************************************
Na koniec tego wpisu chciałbym się zwrócić do moich czytelników z prośbą. Prowadzę tego bloga już prawie od 8-miu lat... (pierwszy wpis powstał 7 września 2012r. - link: https://www.zoles.pl/2012/09/i-post-powitanie.html ).
Niestety w kwietniu 2018r. w wyniku wypadku kolejowego, w którym amputowano mi nogę i doznałem wielu innych urazów, miałem dosyć długą przerwę w pisaniu.
Teraz powoli wracam do regularnego tworzenia nowych postów.
Jeśli jeszcze Państwo nie rozliczyli się z Urzędem Skarbowym,  a nie mają na kogo przekazać 1% podatku, to będę bardzo wdzięczny jak przy rozliczeniu uwzględnią Państwo moją osobę.
Środki zgromadzone z 1% będą przeznaczone na sprzęt do ćwiczeń rehabilitacyjnych, nowe elementy do protezy oraz na zabiegi i ćwiczenia w ośrodku rehabilitacyjnym.

Mój nr KRS: 0000270809
CEL SZCZEGÓŁOWY: Celejewski, 9793
Link do mojego konta w fundacji:
https://www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficjenci/krzysztof_celejewski_9793


  

piątek, 17 stycznia 2020

Pokrzywa Fix "ZIELNIK APTECZNY" - *** 154 WPIS ***

Trochę monotonne było na blogu chodzenie po sklepach i recenzowanie wody, energetyków, słodyczy, kawy itp.
Dziś więc trochę inny produkt wśród moich wpisów, a mianowicie pokrzywa zakupiona w pobliskiej aptece do zaparzenia.

Na początku chciałbym cofnąć się równy rok do tyłu (17 stycznia 2019r.), napisałem wtedy post, w którym podsumowałem kilka rzeczy. Wpis znajduje się pod tym linkiem:

https://www.zoles.pl/2019/01/przekroczone-150-tys-wyswietlen-mae.html

Podsumowanie było spowodowane tym że wtedy udało się zebrać 150 tyś. wyświetleń na blogu.
Teraz to idzie bardzo opornie i powoli (głównie z mojego lenistwa), jednak mam nadzieję że niebawem uda się dobić do liczby 200 tyś. wyświetleń. :) ... ale przejdźmy do recenzowanego dzisiaj produktu.


Cena: 
Pokrzywa FIX (30 saszetek) - ok. 4zł


Smak:
Bardzo rzadko mi się zdarza pić zioła dlatego też recenzja może być nieobiektywna, jednak postaram się ocenić ten produkt jak najbardziej rzetelnie.
Tak jak zalecił producent po zalaniu wrzącą wodą przykryłem napar na 10 minut, aby pokrzywa się dobrze zaparzyła.


To czego się spodziewałem - na początku dało się odczuć dosyć gorzki posmak, który jednak po kilku "łykach" przestaje być jakimś mankamentem. Ogólnie napar w smaku nie jest zły, szczerze powiedziawszy spodziewałem się, że będzie mniej apetyczny. ;)
W pewnym stopniu porównać to mógłbym do picia gorzkiej, bardzo mocno zaparzonej herbaty-
a propos herbaty na blogu znalazłem 2 wpisy, z 2012r. :

https://www.zoles.pl/2012/12/her - TEEKANNE "Green Tea"

https://www.zoles.pl/2012/12/ice - Ice Tea (herbata mrożona z Biedronki)

Jednym ze wskazań picia pokrzywy jest łagodzenie bólów stawowych o małym nasileniu.
Myślę, że leków przeciwbólowych to nie zastąpi, ale na pewno może być zdrową i naturalną alternatywą.


Wygląd:
Kartonowe, małe opakowanie. Wszystkie informacje na pudełku przejrzyste i czytelne.
W środku mamy 30 saszetek (pokrzywa znajduje się w takich typowych bawełnianych woreczkach). Produkt wydawany bez recepty. Jak zaleca producent "opakowanie należy przechowywać w temperaturze nie wyższej niż 30*C. Chronić od światła, wilgoci i wpływu obcych zapachów."
No i najistotniejsze - "Przeciwskazania: Uczulenie na liść pokrzywy. Naparu z liści pokrzywy nie należy stosować w przypadku konieczności przyjmowania zmniejszonej ilości płynów (np. w ciężkich chorobach serca lub nerek)."

Cena: 8/10
Smak: 7/10
Wygląd: 8/10

Podsumowanie: 23/30

wtorek, 14 stycznia 2020

Trochę "prywatnie" na blogu o zespole muzycznym - Kombii.

Tak jak w tytule, dzisiejszy post będzie bardziej prywatny, bez recenzji produktów spożywczych.

Szczerze mówiąc rzadko słucham muzyki, jak już się zdarzy raz na jakiś czas to puszczę sobie radio, nawet nie jakieś konkretne... i słucham to co leci, ale wyjątkiem są piosenki zespołu Kombii.




Jest to zespół "pop-rockowy" (jak informuje nas Wikipedia) chociaż dla mnie to bardziej podchodzi pod rock).
Właściwie mój pozytywny entuzjazm do tego zespołu trwa od około 2012r. (mniej więcej w okresie kiedy powstawał ten blog). Od tego czasu zacząłem regularnie Ich słuchać.


Moje top 10 piosenek Kombii wygląda następująco:
1. Na pierwszym miejscu zdecydowanie ponadczasowe "Pokolenie",
2. Drugie miejsce też dosyć wiekowa piosenka "Nasze rendez vous" (chociaż zespół nazywał się
    jeszcze wtedy "Kombi"),
3. "Ślad" z 2007r.,
4. Spokojna piosenka "Kolory tańczą w Twoich oczach",
5. Jeszcze spokojniejsza "Krople",
6. "Wyjazd integracyjny" - z ciekawym teledyskiem,
7. "Czekam wciąż na cud" z 2005r.,
8. Bardziej żywiołowa "Awinion",
9. Dobra przy porannej kawie na rozbudzenie "Jak pierwszy raz",
10. Do dziesiątki dorzuciłbym (jeszcze za czasów istnienia "Kombi") bardzo sławne do dziś
      "Słodkiego, miłego życia"

Zespół ma również swój FanPage na Facebooku, pod tym linkiem:
https://www.facebook.com/kombiimusic/


Link do FanPage-a widnieje również u mnie, po prawej stronie bloga, pod linkiem do mojego konta w fundacji. :)


Oficjalny profil muzyczny Grzegorza Skawińskiego na FB -
https://www.facebook.com/grzegorzskawinski/

Skoro trzymamy się tego FB, to Kombii, oraz Grzegorz Skawiński mają również wiele
"Fan-Klubów" m.in.  
https://www.facebook.com/groups/grzegorz.skawinski/ - do którego sam należę :)


Warto również zerknąć na stronę: http://grzegorzskawinski.pl/ - dużo ciekawostek, a przede wszystkim aktualności.


 Ps. To by było w sumie na tyle - zastanawiam się czy nie stworzyć drugiego bloga, żeby ten "tematyczny" o recenzowaniu produktów, nie kolidował z moimi prywatnymi postami, tak jak dzisiejszy wpis. Jeśli powstanie drugi blog - na pewno opublikuje tutaj link do niego. :)

czwartek, 2 stycznia 2020

NOWOROCZNY POST- Woda "CECHINI Muszyna" + podsumowanie istnienia bloga: 07.09.2012r. - 31.12.2019r.

Jakiś czas temu w pobliskiej Biedronce zakupiłem zgrzewkę wody Cechini Muszyna.



Jeśli chodzi ogólnie o wodę (mineralną, źródlaną, smakową, gazowaną itp. itd.) na blogu jest jej mnóstwo.
Poniżej linki do poszczególnych produktów:
https://www.zoles.pl/2013/04 - WODA Tesco vs. Lidl (2013r.)
https://www.zoles.pl/2019/07 - WODA Saguaro (2019r.)
https://www.zoles.pl/2019/06 - WODA Cisowianka (2019r.)
https://www.zoles.pl/2012/12 - WODA smakowa Saguaro (2012r.)
https://www.zoles.pl/2012/11 - WODA Cisowianka (2012r.)
https://www.zoles.pl/2012/12 - WODA Polaris vs. Źródlana (2012r.)
https://www.zoles.pl/2019/09 - WODA Krystynka (2019r.)
https://www.zoles.pl/2016/02 - WODA smakowa FRUGO (2016r.)
https://www.zoles.pl/2012/12 - WODA smakowa DEKADA (2012r.)



Cena:
Woda niskonasycona Muszyna (2L) - 1,89zł




Smak:
Pierwsze co przykuło moją uwagę to dwutlenek węgla w wodzie. Mimo tego, że na etykiecie mamy napisane o niskim nasyceniu CO2. to odniosłem wrażenie że jest dosyć mocno gazowana (ale to może być tylko moje odczucie, ponieważ zazwyczaj pije zwykłą wodę źródlaną).
Woda jak woda - nie ma konkretnego smaku. Mi osobiście "podeszła" pod tym kątem, ponieważ jest wyraźnie inna od zwykłej wody źródlanej. Odpowiednio gasi pragnienie i ma swój specyficzny, charakterystyczny posmak.







Wygląd:
Standardowo wody są umieszczane w 1,5 litrowych butelkach, tutaj natomiast w jednej butelce
mamy 2 litry Muszyny.
Opakowanie bardzo przejrzyste - dużo cennych informacji. Przede wszystkim zawartość:
*KATIONÓW mg/l (wapniowy- 325,8; magnezowy- 61,62; sodowy- 33,17 ;potasowy- 3,73)
*ANIONÓW mg/l (wodorowęglanowy- 1314; siarczanowy- 16,5; chlorkowy- 8,93; fluorkowy- 0,11)



Z innych ciekawych informacji podanych na butelce możemy wyczytać, że woda jest
wysokozmineralizowana, oraz niskonasycona CO2.
Wydobywana z ujęcia Cechini Muszyna (odwierty: Józef, Karolina, Marcin II, Anna,
Anna II) na terenie uzdrowiska Muszyna.
W programie "DOBRA MARKA" , została wyróżniona w latach 2018-2019 , oraz otrzymała uznanie jako "MARKA DEKADY 2009-2019" .
Mamy również podstawowe dane o producencie, adres, kontakt, jak przechowywać wodę i pierwszorzędne zdanie które przykuło moją uwagę, ukierunkowane na ekologie, mianowicie:
"POKAŻ SIŁĘ, ZGNIEĆ BUTELKE" .
Pod spodem kod kreskowy, pojemność i inne podobne informacje.



Cena: 8/10
Smak: 9/10
Wygląd: 8/10

Podsumowanie: 25/30


**************************************************************************************************************

Jako że mamy nowy rok, chciałbym zrobić dodatkowo skromne podsumowanie bloga, mianowicie:

1. Blog istnieje około 7 lat i 4 miesiące.
2. Jak dotąd napisałem 152 wpisy (łącznie z tym). Średnia trochę mierna- około 5 postów na 
    kwartał, ale głównie spowodowane to było kilkoma długimi przerwami w prowadzeniu bloga.
3. Najchętniej komentowanym postem jest wpis o hot-dogu za złotówkę z IKEA:
    https://www.zoles.pl/2013/03/hot-dog-za-symboliczna-zotowke-w-ikea.html
    w sumie zyskał 9 komentarzy.
4. Najpopularniejszym postem jest wpis o chipsach paprykowych z Lidla:
    https://www.zoles.pl/2012/09/chipsy-crusti-croc-z-lidla.html
    post z 20 wrześnie 2012 roku dorobił się prawie 15 tyś. unikalnych wejść.
5. I taka ciekawostka na koniec- najwięcej wejść było z systemu operacyjnego "Windows" 
    (co było do przewidzenia). Na następnej lokacie uplasował się "Android", natomiast na 
    trzecim miejscu był "Linux".

Oby ten 2020r. był korzystniejszy...

sobota, 9 listopada 2019

Sok pomidorowy DAWTONA z Biedronki, nabyty w Rykach. ***151 WPIS***

W któryś październikowy poranek, byłem w Rykach i zajechałem do Biedronki.
Przy okazji kupiłem małą butelkę soku w celu recenzji - porobiłem zdjęcia - i teraz korzystając z chwili wolnego czasu postanowiłem napisać recenzję.


Jeśli chodzi o pomidory na blogu "ZOLES" kiedyś zrecenzowałem dwa podobne soki, chrupki chlebowe o smaku pomidorów i pizze z sosem pomidorowym:
https://www.zoles.pl/2019/08 - SOK POMIDOROWY SOLEVITA
https://www.zoles.pl/2013/07 - SOK POMIDOROWY Z SPAR
https://www.zoles.pl/2018/07 - CHRUPKI CHLEBOWE O SMAKU POMIDORÓW
https://www.zoles.pl/2014/02 - PIZZA HAWANA Z SOSEM POMIDOROWYM


Cena:
Sok pomidorowy DAWTONA (300ML) - 1,39zł




Smak:
Sok jest dosyć gęsty. Ma bardzo mocno "pomidorowy" smak - jeśli można tak to określić.
Skład jest bardzo prosty - sok pomidorowy odtworzony z zagęszczonego soku pomidorowego (99,5%), sól. Chociaż (wg mojego uznania) soli jest tam jedynie symbolicznie, dla podkreślenia smaku soku.


Wygląd:
Mała, poręczna 300-mililitrowa butelka szklana. Czerwona etykieta symbolizująca pomidory.
Generalnie wszystko opisane przejrzyście i czytelnie.
Zapach i wygląd typowy dla soku pomidorowego - nie odbiega od szablonowych soków tego rodzaju.



Cena: 6/10
Smak: 8/10
Wygląd: 7/10

Podsumowanie: 21/30

środa, 16 października 2019

Maślanka z InterMarche - *** 150 WPIS NA BLOGU ***

Na blogu były już dwie maślanki:
https://www.zoles.pl/2012/12/maslanka-mleczna-dolina-tym-razem-z.html

 https://www.zoles.pl/2012/12/zeglarska-maslanka-kolejny-produkt-z.html

Ta maślanka naturalna została kupiona w InterMarche w Dęblinie.
Jest to fermentowany produkt mleczny o dużej zawartości odżywczej.


Cena: 
Maślanka naturalna "Ulubione" (1L) - 2,15zł


Smak:
Ciężko ułożyć coś konstruktywnego jeśli chodzi o smak naturalnej maślanki.
Niczym specjalnym się nie wyróżnia na tle innych droższych "kontrkandydatek" ale też wydaje mi się że nie odstaje w żaden sposób jeśli chodzi o walory smakowe.
Z pewnością w cieplejsze dni bardzo orzeźwiająca, chociaż z upałami mamy spokój na dobre pare miesięcy.


Wygląd:
Przy nalewaniu do szklanki można było odnieść wrażenie że jest dosyć gęsta.
Chyba najtańsza jaką znalazłem w InterMarche.
Bardzo archaiczny skład mianowicie: maślanka pasteryzowana, mleko pasteryzowane, mleko w proszku odtłuszczone oraz kultury bakterii fermentacji mlekowej.
Wyprodukowana przez CUIAVA okręgową spółdzielnie mleczarską w Inowrocławiu.
Kartonowe opakowanie, mieszczące 1 litr produktu, data ważności do 7 listopada, jednak po otwarciu
tak jak w większości tego typu produktów trzeba spożyć w ciągu 24 godzin.



Cena: 8/10
Smak: 7/10
Wygląd: 8/10


Podsumowanie: 23/30


Ps. Po ponad 7 latach pisania tego bloga powstało 150 wpisów, co daje słabą średnią niestety
      1-2 wpisy/miesięcznie.

wtorek, 17 września 2019

Kolejna na moim blogu ale inna, niż poprzednie - woda mineralna KRYSTYNKA.

Jakiś czas temu otrzymałem ciekawą paczkę prosto z najbardziej popularnego "sanatoryjnego" miasteczka - Ciechocinka.


W paczce miałem:
- kubek
- 3 woreczki soli
- 3 pocztówki
- 4 długopisy
- 2 otwieracze do butelek zakapslowanych
- zawieszka
... i 2 butelki wyżej wyienionej wody.



Cena:
Woda mineralna KRYSTYNKA (0,5L) - ok. 2,50zł


Smak: 
Nigdy nie miałem okazji pić takiej wody "uzdrowiskowej" dlatego też dla mnie w smaku była bardzo "nietypowa" (określam to delikatnie, ponieważ po prostu "nie podeszła mi").
Woda bardzo wysokozmineralizowana, dało się to wyraźnie odczuć, stąd też moje mieszane odczucia co do smaku, aż można było odnieść wrażenie że jest zwyczajnie mocno gazowana... chyba za bardzo przywykłem już do wód źródlanych dlatego też uważam, że to jest bardziej kwestia gustu.

 Wygląd:
Mała, półlitrowa i poręczna butelka.
Na opakowaniu mamy podstawowe informacje -
- Suma składników stałych,
- Zawartość składników w mg/l
- miejsce wydobycia itp.
... oraz element graficzny w postaci tężni soli na pastelowym tle.
Wg mnie bardzo "wydajna" ponieważ poprzez swoją wysoką mineralizacje szybko gasi pragnienie (zresztą sam producent sugeruje na opakowaniu, aby pić schłodzoną), nie wspominając o wielu aspektach zdrowotnych pijąc taką wodę.




Cena: 7/10
Smak: 7/10
Wygląd: 8/10

Podsumowanie: 22/30



Ps. Jako że przegapiłem 7-me urodziny bloga (pierwszy post powstał 7 września 2012r.), w 
      tradycyjnym już wspominaniu archiwalnych postów postanowiłem przypomnieć jeden
      z pierwszych, mianowicie wzmianka o Carrefourze w Białej Podlaskiej: