niedziela, 14 lipca 2019

Batonik RAW - produkt spożywczy z Lidla

Dzisiaj na recenzje idzie batonik daktylowy RAW z wiórkami kokosowymi i sokiem z marakui.
Produkt został zakupiony kilka dni temu w supermarkecie "LIDL" w Dęblinie.




Cena:
Batonik RAW (50G) - 2,79zł
Ciekawostka - 1kg batonika kosztowałby ok. 55zł 80gr




Smak:
Nie jest to zwykły smakołyk, dlatego i cena jest jak na takie gabaryty produktu dosyć wysoka.
Połączenie daktylów (68%), wiórków kokosowych (27%) i soku z marakui (5%) dało bardzo ciekawy i przyjemny w smaku monolit.
Co istotne bez żadnych niezdrowych dodatków i substancji konserwujących dodawanych do słodyczy aby dłużej trwała ich żywotność.




Inne produkty z Lidla jakie można znaleźć na moim blogu:
https://www.zoles.pl/2013/12/vitafit-sok-pomaranczowy-z-lidla.html - sok pomarańczowy
https://www.zoles.pl/2013/11/napoj-gazowany-lemon-z-lidla.html - napól lemon
https://www.zoles.pl/2012/09/sok-dizzy-lidl.html - sok dizzy
https://www.zoles.pl/2012/09/cola-freeway-lidl.html - cola freeway




Wygląd:
Sam wygląd batonika może nie być zbyt apetytyczny, a i konsystencje ma takiej bardzo
"utwardzonej papki" , jednak rekompensatą może być to że baton jest:
*bez glutenu


*bez dodatku cukru
*wegański
Mimo to osobiście nie gustuje w takich oryginalnych produktach ale mi bardzo smakował.
Dużym minusem zdecydowanie jest cena bo takie małe batoniki jako przekąske można bez problemu kupić poniżej złotówki w jakimkolwiek sklepie, tutaj natomiast mamy 3-krotność tej ceny.



Cena: 6/10
Smak: 8/10
Wygląd: 8/10

Podsumowanie: 22/30

niedziela, 30 czerwca 2019

Cisowianka niegazowana - 7 lat temu i dziś...

20 listopada 2012r., mieszkając wtedy jeszcze w Białej Podlaskiej, napisałem krótką recenzje na temat popularnej wody mineralnej Cisowianka.


Link do postu poniżej:

https://www.zoles.pl/2012/11/cisowianka-woda-mineralna.html

Po wielu latach nie zostałem jednak takim miłośnikiem wody jak deklarowałem w tamtym poście, mimo wielu udokumentowanych aspektów zdrowotnych jakie niesię za sobą picie wody zamiast innych napojów - w tym chociażby wody smakowej która uważana za zdrową alternatywę zwykłej wody, niewiele z tą "zdrowotnością" ma wspólnego.
Przykładowe wody smakowe zrecenzowane przeze mnie:
https://www.zoles.pl/2012/12/woda-smakowa-saguaro-z-lidla.html
https://www.zoles.pl/2016/02/woda-smakowa-frugo-juicywater.html
https://www.zoles.pl/2012/12/woda-smakowa-dekada-z-biedronki.html



"Cisowianka 2012", a "Cisowianka 2019" w zasadzie nie różnią się zbytnio mimo upływu lat.
Ogólna mineralizacja została na tym samym poziomie (742 mg/l).
W "starszej" Cisowiance jonów wapniowych, magnezowych i wodorowęglanowych
było nieznacznie więcej -  stosunek kolejno:
Wapniowy - 131,26 mg/l do 130,3 mg/l
Magnezowy - 22,48 mg/l do 21,9 mg/l
Wodorowęglanowy - 542,60 mg/l do 539,1 mg/l
"Nowsza" Cisowianka ma jedynie więcej jonów sodowych (11 mg/l do 10,71 mg/l).



Cena jest również taka sama jak wtedy - 1,90zł za 1,5-litrową butelkę, choć w zależności od sklepu te ceny mogą się nieznacznie od siebie różnić.


Wygląd:
W nowej wodzie etykiety są bardziej czytelne i przejrzyste. Ilość poszczególnych jonów została
klarownie przedstawiona w formie małej tabelki.
Na etykiecie znajdziemy również informacje dotyczącą nazwy ujęcia oraz miejsca butelkowania.
Suma sumarum punktacje zachowuję identyczną jak tą sprzed siedmiu lat z racji różnic które są raczej minimalne w różnych kryteriach oceniania.


Smak: 8/10
Cena: 7/10
Wygląd: 7/10

Podsumowanie: 22/30 




Recenzje wody jakie jeszcze można znaleźć na moim blogu:
https://www.zoles.pl/2013/04/3-pojedynek-tesco-vs-lidl-woda-zrodlana.html

https://www.zoles.pl/2012/12/polaris-vs-woda-zrodlana-recenzja-mc.html

poniedziałek, 17 czerwca 2019

Chipsy "Snack Day" - o smaku hamburgera

Chipsy z Lidla pod marką "Snack Day" są nową wersją chipsów, która zastąpiła marke "Crusti Croc".
Nowa wersja chipsów jest podobno "zdrowsza" bo bez oleju palmowego oraz z obniżoną zawartością soli.


Cena:
Chipsy "Snack Day" o smaku hamburgera (150G) - 2,39zł



Smak:
Chipsy o smaku hamburgera, które w smaku bym porównał bardziej do serowo-paprykowych (ale być może trochę zasugerowałem się przeczytanym wcześniej składem chipsów).
Nie są w smaku zbyt intensywne, z tej serii "Snack Day" najbardziej bym polecił paprykowe i fromage.
Takie bez rewelacji, jednak też nie jakieś najgorsze - typowe, przeciętne chipsy, adekwatne do niskiej ceny jaką zapłacimy za paczke.



Wygląd:
Dużym plusem tych chipsów jest to że są grube i karbowane.
Duże paczka - 150 gram.
Na paczce znajdziemy podstawowe informacje - skład, adres, waga, kod kreskowy, obrazek prawdziwego hamburgera (z którym to chipsy nie mają za wiele wspólnego) i tyle.
Podkreślone zostały frazy "Na oleju słonecznikowym" oraz "Z wyselekcjonowanych ziemniaków" , dodając po małej grafice każdemu zdaniu.



Cena: 8/10
Smak: 6/10
Wygląd: 7/10

Podsumowanie: 21/30


Ps. Na blogu przez te pare lat powstało kilka recenzji chipsów, linki do poszczególnych postów
      pod spodem:
      https://www.zoles.pl/2013/05/lays-y-paprykowe-tv-paka.html
      https://www.zoles.pl/2019/01/chipsy-karbowane-o-smaku-salsy-star.html
      https://www.zoles.pl/2018/09/chipsy-lays-o-smaku-grande-quesadilla.html
      https://www.zoles.pl/2013/09/chipsy-paprika-chips.html
      https://www.zoles.pl/2012/09/chipsy-crusti-croc-z-lidla.html
      https://www.zoles.pl/2013/01/lays-strong.html

niedziela, 28 kwietnia 2019

BePower z Biedronki - popularny tani energetyk - 7 lat temu i dziś.

Niecałe 7 lat temu (9 września 2012 roku) recenzowałem BePowera z Biedronki, porównując ten produkt wtedy z innym tanim energetykiem z Lidla. Link do tej "konfrontacji" poniżej:


Suma punktów jaką wtedy uzyskał ten energetyk wynosiła 21,5/30pkt.


Wczoraj będąc w Rykach w Biedronce zakupiłem butelkę tego napoju.
Cena nieco tańsza niż przed paru laty...


Cena:
BePower (1L) - 1,69zł


Smak:
Powstało wiele odmian smakowych tego dosyć popularnego energetyka, jednak wg mnie najlepszy jest ten o "klasycznym" smaku energetyka. 
Dosyć słodki, wg mnie aż do przesady, na tle innych tego typy produktów. 
Myślę że nie ma co tu się rozpisywać - każdy na pewno próbował kiedyś napój energetyzujący.
Ten niczym specjalnym się nie wyróżnia spośród innych tego typu produktów ale również w żaden sposób nie odstaje.


Wygląd:
Sam wygląd zdecydowanie się zmienił. Butelka jest dużo bardziej "wyprofilowana" w stosunku do swojej poprzedniczki z 2012 r.
Na etykiecie znajdujemy rozpisane wartości odżywcze, składniki, pojemność i podstawowe informacje.
Butelka oraz etykieta w ciemnych czarno-szarych kolorach.
Aromat bardzo "mocny" - wyczuwalny, słodki.


Problemem energetyka litrowego jest to że nieświadomie można go wypić w nadmiarze.
Przy pochłonięciu całej butelki w krótkim odstępie czasu odwdzięczyć się może serce oraz żołądek.
Obecnie bardzo rzadko pije takie rzeczy i zdecydowanie odradzam. Może w składzie nie znajdziemy
całej tablicy Mendelejewa, jednak jest kilka dosyć niezbyt zdrowych elementów dla ludzkiego organizmu. 
Kupiłem trochę pod wpływem impulsu, bardziej na potrzeby recenzji.


Cena: 8/10
Smak: 6/10
Wygląd: 6/10

Podsumowanie: 20/30

Ps. Na blogu przewinęło już się trochę energetyków (kiedyś niestety piłem je w nadmiarze), 
      linki do poszczególnych wpisów z energetykami na moim blogu poniżej:

czwartek, 18 kwietnia 2019

Odżywka białkowa Ostrovit Economy WPC80.eu

Na recenzje idzie odżywka białkowa Ostrovit Economy WPC80.eu - nie miałem wcześniej do czynienia z odżywkami, tą akurat dostałem - więc też moja opinia może być nie do końca obiektywna.
Skupię się jednak głównie na walorach smakowych oraz samej prezencji produktu.



Cena:
Ostrovit Economy WPC80.eu (700 gram) - w granicach 25-35zł



Smak:
Białko bardzo szybko rozpuściło się po intensywnym wymieszaniu. Wytworzyło się trochę
piany która z czasem zaczęła opadać.
Z tego co wiem można kupić "białka" o różnych smakach - to jest akurat bez żadnego konkretnego, naturalne.
Pijąc tą odżywkę można ją porównać do picia np. bardzo płynnego jogurtu.
Dosyć przyjemny smak - niczym specjalnym się nie wyróżnił ale też w żaden sposób nie odrzuca.


Wygląd:
Opakowanie 700 gram, ze szczelnym zamknięciem. W środku znajduję się miarka.
Producent zaleca jako jedną porcję przyjmować 1,5 miarki (30 gram) w 200ml chudego mleka lub wody. Ja rozpuściłem ten koncentrat białkowy w zwykłej wodzie źródlanej "Saguaro" z Lidla.
Sam zapach odżywki przypomina mleko w proszku, dosyć przyjemny aromat.
Z tego co się orientowałem jeden z najtańszych produktów jakie można znaleźć na rynku w tej kategorii.


Wartości odżywcze w jednej porcji (30 gram):
Wartość energetyczna - 477kJ/114kcal
Tłuszcz - 0,60 gram
Węglowodany - 6,06 gram
Białko - 21,15 gram
Sół - 0,125 gram


Cena: 8/10
Smak: 7/10
Wygląd: 8/10

Podsumowanie: 23/30

wtorek, 22 stycznia 2019

Chipsy karbowane o smaku Salsy - "STAR" + podziękowania dla firmy "DAFI"

Dzisiaj, w nowym sklepie w Zajezierzu na ul. Dworcowej, zakupione zostały chipsy karbowane o smaku salsy.



Cena:
Chipsy "Star" o smaku salsy (130G) - ok. 3,50zł




Smak:
Chipsy pod banderą "STAR" są wg mnie tak pośrodku między tymi największymi potentatami wśród chipsów sprzedawanych w Polsce jak Lays, Crunchips, Pringles - a tymi najtańszymi, niczym nie wyróżniającymi się z popularnych supermarketów.
Taki typowy średniak - mimo to smak chipsów jest bardzo intensywny (solidna ilość przypraw przylegających do niemal każdego chipsa). Smaku typowej salsy nie wyczułem - co mnie nie ździwiło patrząc na skład ww. chipsów, jednak niekoniecznie powiedziałbym że to minus.




Wygląd:
Są bardzo grube, kruche i karbowane (co jest dla mnie największą zaletą - nie wiedzieć czemu, chipsy o takiej strukturze smakują mi najbardziej).
Opakowanie zawiera 130gram. Przybliżając faktyczną ilość tych chipsów... 3 razy wypełniłem widoczną na zdjęciu plastikową salaterkę.
Reasumując nie przepadam za takimi orientalnymi smakami, wolę te klasyczne (paprykowe, zielona cebulka, fromage) - jednak ten trafił w moje gusta.




Smak: 7/10
Cena:7/10
Wygląd: 8/10

Średnia Zolesa - 22/30


Na koniec chciałbym bardzo podziękować firmie "DAFI" , produkującej filtry 
do wody oraz pojemniki próżniowe, a przede wszystkim osobom z 
działu Marketingu ww. firmy, za kilka gadżetów które otrzymałem w prezencie - mianowicie:
1. Dzbanek i butelka filtrująca wraz z zapasem filtrów
2. Smycz na telefon/klucze
3. Artykuły biurowe i kilka katalogów
... dzięki wielkie! :)