niedziela, 4 sierpnia 2019

MK Cafe Premium - Kawa rozpuszczalna (kolejna na moim blogu)

Raz na jakiś czas na blogu (chociaż bardzo nieregularnie) pojawia się zrecenzowana kawa.
Dziś jest to "MK Cafe Premium" , kupiona za okazyjną cenę w jednym z marketów.

Cena:
Kawa "MC Cafe" (175G) - ok. 12zł


Na moim blogu kawy jest dosyć dużo:
https://www.zoles.pl/2013/03/jacobs-kronong-millicano-rozlega.html - Jacobs Kronong
https://www.zoles.pl/2013/07/1218-produktow-spar-kawa-rozpuszczalna.html - Cafe Gold
https://www.zoles.pl/2013/02/kawa-arabia-z-biedronki.html - Arabia
https://www.zoles.pl/2013/02/kawa-rozpuszczalna-green-eclipse.html - Green Eclipse
https://www.zoles.pl/2015/04/tchibo-gold-selection-crema.html - Selection Crema
https://www.zoles.pl/2013/03/synna-polska-tchibo-family-classic.html - Tchibo Family
https://www.zoles.pl/2012/11/nescafe-sensazione-creme.html - Nescafe
https://www.zoles.pl/2012/11/cappucino-la-movida.html - Cappucino La Movida


Smak:
Po wsypaniu dwóch łyżeczek kawy, dosypaniu dwóch łyżeczek cukru i zalaniu gorącą wodą (a nie wrzącą, jak nas informują na opakowaniu) spróbowałem tej kawy.
Mimo cukru smak był dosyć "mocny" ale uwarunkowane to mogło być tym że ja zawsze piję kawe z mlekiem i odzwyczaiłem się od smaku samej kawy z cukrem.
Czuć po smaku że jakościowo nie jest to kawa wyprodukowana "po kosztach" .


Wygląd:
Dosyć mocno aromatyczna i o przyjemnym zapachu kawa.
Duże opakowanie, a etykiety przejrzyste i czytelne.
Cenowo też raczej na przyzwoitym poziomie...


Cena: 7/10
Smak: 7/10
Wygląd: 8/10

Podsumowanie: 22/30

wtorek, 23 lipca 2019

WODA SAGUARO (niegazowana, średniogazowana, gazowana, muszyńskie, mineralna) - 6 lat temu i dziś!

Znowu miejscem recenzji jest mój ulubiony Lidl w Dęblinie, mieszczący się dokładnie
pod adresem 15 PP Wilków 4C.




Pod lupę idzie woda Saguaro, a mamy jej całą game gatunków, mianowicie (wraz z CENĄ):
1. Saguaro niegazowana (1,5L) - 0,69zł
2. Saguaro średniogazowana (1,5L) - 0,69zł
3. Saguaro gazowana  (1,5L) - 0,69zł
4. Saguaro muszyńskie (1,5L) - 1,49zł
5. Saguaro mineralna (1,5L) - 0,99zł
6. Duży "baniak" Saguaro źródla (5L) - 1,65zł w promocji
7. Oraz kilka sortów wody w małych butelkach






Woda Saguaro źródlana była już recenzowana na moim blogu, podczas konfrontacji z wodą z Tesco.
Recenzja ta, znajduje się tutaj:
https://www.zoles.pl/2013/04/3-pojedynek-tesco-vs-lidl-woda-zrodlana.html







... tak więc dziś skupimy się na wodzie źródlanej.
Pierwszym dużym plusem wody z 2019r. jest to, że jest o całe 10 groszy tańsza od tej z 2013r. :)


Smak:
Cóż... woda ma przede wszystkim gasić pragnienie, nawadniać. Ja w zasadzie przyzwyczaiłem się do smaku tej wody, ponieważ piję ją nagminnie, do tego stopnia że jestem w stanie rozróżnić jej smak od innych zwykłych wód źródlanych. ;)




Wygląd:
Teraz ciekawostka, mianowicie zawartość kationów i anionów Saguaro z 2013 i 2019r. w formie takiej prowizorycznej tabelki:

KATIONY    -  2013          ***          2019
Wapniowy    - 42,08mg/l  ***           42,08mg.l
Magnezowy  - 4,86mg/l    ***           6,40mg/l
Potasowy      - 1,00mg/l    ***           4,20mg.l
Sodowy        - 3,61mg/l    ***            15,00 mg.l

ANIONY                       - 2013               ***               2019
Wodorowęglanowy       - 155,70mg/l     ***               93,70mg/l
Chlorkowy                    - 2,80mg/l         ***               17,00mg/l
Siarczanowy                 - <1mg/l            ***               22,00mgl
Fluorkowy                    - 0,23mg.l         ***                0,04mg.l



Chemikiem nie jestem i niewiele mówi mi znaczenie tych kationów i anionów, jednak jako laik widać gołym okiem że woda z 2019r. usredniająć wszystkie dane, jest zdecydowanie bogatsza w składniki mineralne od swojej poprzedniczki.
Do tego trzeba dodać bardzo przejrzystą etykietę, na której mamy miejsce ujęcia (Kryształ nr 2, chociaż woda jest pozyskiwana również z innych ujęć m. in. "Chrapczew") oraz kilka podstawowych informacji.
I co najważniejsze obecna woda źródlana jest 10 groszy tańsza od swojej poprzedniczki, co daje jej kolejny plusik, więc i punktowo będzie miała lepszy bilans.


Warto dodać że kiedyś na blogu recenzowałem woda Saguaro SMAKOWĄ - można przeczytać tutaj:
https://www.zoles.pl/2012/12/woda-smakowa-saguaro-z-lidla.html


Cena: 9/10
Smak: 7/10
Wygląd: 8/10

Podsumowanie: 24/30

Ps. 
Teraz ważna informacja. Nigdy nie angażowałem się w akcje charytatywne, jednak ta jest dla mnie istotna! Oto przekaz od mojej koleżanki Anny Mianowanej:
"Mateusz urodził się z jedną z najcięższych wad serca, HLHS-zespół niedorozwoju lewej komory serca, czyli mówiąc w skrócie ma tylko połowę serduszka. W swoim krótkim, 4 letnim życiu przeszedł już 3 operację serduszka, dwie z nich odbyły się w Polsce, ostania została przeprowadzona w Niemczech, przeszedł też 3 cewnikowania serduszka z wystawieniem stenta w tętnice płucną. Żeby mógł funkcjonować jak inne dzieci, musi na stałe przyjmować leki, oraz systematycznie odwiedzać różne poradnie i lekarzy, w tym kardiologia, endokrynologa, hematologa oraz pulmonologa. Mateuszek na codzień jest bardzo wesołym chłopcem, na pierwszy rzut oka nie widać aby zmagał się z tak poważna wadą serduszka. Mimo wady serca jest bardzo energiczny, roześmiany, ciekawy świata. Chodzi do przedszkola i zachowuje się jak każde inne zdrowe dziecko w jego wieku."


Link do FanPage Mateusza - https://www.facebook.com/mateuszek.malenkie.serduszko.hlhs/

Link do Profilu Mateusza w fundacji "Serce Dziecka" --https://www.sercedziecka.org.pl/podopieczni/potrzebuja-pomocy/2300-mianowany-mateusz.html?fbclid=IwAR2t4jGIRG6Mfwxfy0xbvSdPAPhejgQywixqRUCkLM6wIVS4fOOKvKnhyug

Z mojej strony bardzo proszę o pomoc w formie udostępniania jego historii, a przede wszystkim wsparcia finansowego, gdyż leczenie Mateusza jest bardzo drogie, chłopak wymaga opieki 24/h, a jego mama - Pani Ania, jest bardzo "bojowo" nastawiona jeśli chodzi o pomoc dla swojego synka, co jest dla mnie niezwykle imponujące!
Po prawej stronie bloga będzie widniał od teraz link do konta Mateusza w fundacji z informacjami w jaki sposób można mu pomóc. I pod spodem zdjęcie Mateusza.


niedziela, 14 lipca 2019

Batonik RAW - produkt spożywczy z Lidla

Dzisiaj na recenzje idzie batonik daktylowy RAW z wiórkami kokosowymi i sokiem z marakui.
Produkt został zakupiony kilka dni temu w supermarkecie "LIDL" w Dęblinie.




Cena:
Batonik RAW (50G) - 2,79zł
Ciekawostka - 1kg batonika kosztowałby ok. 55zł 80gr




Smak:
Nie jest to zwykły smakołyk, dlatego i cena jest jak na takie gabaryty produktu dosyć wysoka.
Połączenie daktylów (68%), wiórków kokosowych (27%) i soku z marakui (5%) dało bardzo ciekawy i przyjemny w smaku monolit.
Co istotne bez żadnych niezdrowych dodatków i substancji konserwujących dodawanych do słodyczy aby dłużej trwała ich żywotność.




Inne produkty z Lidla jakie można znaleźć na moim blogu:
https://www.zoles.pl/2013/12/vitafit-sok-pomaranczowy-z-lidla.html - sok pomarańczowy
https://www.zoles.pl/2013/11/napoj-gazowany-lemon-z-lidla.html - napól lemon
https://www.zoles.pl/2012/09/sok-dizzy-lidl.html - sok dizzy
https://www.zoles.pl/2012/09/cola-freeway-lidl.html - cola freeway




Wygląd:
Sam wygląd batonika może nie być zbyt apetytyczny, a i konsystencje ma takiej bardzo
"utwardzonej papki" , jednak rekompensatą może być to że baton jest:
*bez glutenu


*bez dodatku cukru
*wegański
Mimo to osobiście nie gustuje w takich oryginalnych produktach ale mi bardzo smakował.
Dużym minusem zdecydowanie jest cena bo takie małe batoniki jako przekąske można bez problemu kupić poniżej złotówki w jakimkolwiek sklepie, tutaj natomiast mamy 3-krotność tej ceny.



Cena: 6/10
Smak: 8/10
Wygląd: 8/10

Podsumowanie: 22/30

niedziela, 30 czerwca 2019

Cisowianka niegazowana - 7 lat temu i dziś...

20 listopada 2012r., mieszkając wtedy jeszcze w Białej Podlaskiej, napisałem krótką recenzje na temat popularnej wody mineralnej Cisowianka.


Link do postu poniżej:

https://www.zoles.pl/2012/11/cisowianka-woda-mineralna.html

Po wielu latach nie zostałem jednak takim miłośnikiem wody jak deklarowałem w tamtym poście, mimo wielu udokumentowanych aspektów zdrowotnych jakie niesię za sobą picie wody zamiast innych napojów - w tym chociażby wody smakowej która uważana za zdrową alternatywę zwykłej wody, niewiele z tą "zdrowotnością" ma wspólnego.
Przykładowe wody smakowe zrecenzowane przeze mnie:
https://www.zoles.pl/2012/12/woda-smakowa-saguaro-z-lidla.html
https://www.zoles.pl/2016/02/woda-smakowa-frugo-juicywater.html
https://www.zoles.pl/2012/12/woda-smakowa-dekada-z-biedronki.html



"Cisowianka 2012", a "Cisowianka 2019" w zasadzie nie różnią się zbytnio mimo upływu lat.
Ogólna mineralizacja została na tym samym poziomie (742 mg/l).
W "starszej" Cisowiance jonów wapniowych, magnezowych i wodorowęglanowych
było nieznacznie więcej -  stosunek kolejno:
Wapniowy - 131,26 mg/l do 130,3 mg/l
Magnezowy - 22,48 mg/l do 21,9 mg/l
Wodorowęglanowy - 542,60 mg/l do 539,1 mg/l
"Nowsza" Cisowianka ma jedynie więcej jonów sodowych (11 mg/l do 10,71 mg/l).



Cena jest również taka sama jak wtedy - 1,90zł za 1,5-litrową butelkę, choć w zależności od sklepu te ceny mogą się nieznacznie od siebie różnić.


Wygląd:
W nowej wodzie etykiety są bardziej czytelne i przejrzyste. Ilość poszczególnych jonów została
klarownie przedstawiona w formie małej tabelki.
Na etykiecie znajdziemy również informacje dotyczącą nazwy ujęcia oraz miejsca butelkowania.
Suma sumarum punktacje zachowuję identyczną jak tą sprzed siedmiu lat z racji różnic które są raczej minimalne w różnych kryteriach oceniania.


Smak: 8/10
Cena: 7/10
Wygląd: 7/10

Podsumowanie: 22/30 




Recenzje wody jakie jeszcze można znaleźć na moim blogu:
https://www.zoles.pl/2013/04/3-pojedynek-tesco-vs-lidl-woda-zrodlana.html

https://www.zoles.pl/2012/12/polaris-vs-woda-zrodlana-recenzja-mc.html

poniedziałek, 17 czerwca 2019

Chipsy "Snack Day" - o smaku hamburgera

Chipsy z Lidla pod marką "Snack Day" są nową wersją chipsów, która zastąpiła marke "Crusti Croc".
Nowa wersja chipsów jest podobno "zdrowsza" bo bez oleju palmowego oraz z obniżoną zawartością soli.


Cena:
Chipsy "Snack Day" o smaku hamburgera (150G) - 2,39zł



Smak:
Chipsy o smaku hamburgera, które w smaku bym porównał bardziej do serowo-paprykowych (ale być może trochę zasugerowałem się przeczytanym wcześniej składem chipsów).
Nie są w smaku zbyt intensywne, z tej serii "Snack Day" najbardziej bym polecił paprykowe i fromage.
Takie bez rewelacji, jednak też nie jakieś najgorsze - typowe, przeciętne chipsy, adekwatne do niskiej ceny jaką zapłacimy za paczke.



Wygląd:
Dużym plusem tych chipsów jest to że są grube i karbowane.
Duże paczka - 150 gram.
Na paczce znajdziemy podstawowe informacje - skład, adres, waga, kod kreskowy, obrazek prawdziwego hamburgera (z którym to chipsy nie mają za wiele wspólnego) i tyle.
Podkreślone zostały frazy "Na oleju słonecznikowym" oraz "Z wyselekcjonowanych ziemniaków" , dodając po małej grafice każdemu zdaniu.



Cena: 8/10
Smak: 6/10
Wygląd: 7/10

Podsumowanie: 21/30


Ps. Na blogu przez te pare lat powstało kilka recenzji chipsów, linki do poszczególnych postów
      pod spodem:
      https://www.zoles.pl/2013/05/lays-y-paprykowe-tv-paka.html
      https://www.zoles.pl/2019/01/chipsy-karbowane-o-smaku-salsy-star.html
      https://www.zoles.pl/2018/09/chipsy-lays-o-smaku-grande-quesadilla.html
      https://www.zoles.pl/2013/09/chipsy-paprika-chips.html
      https://www.zoles.pl/2012/09/chipsy-crusti-croc-z-lidla.html
      https://www.zoles.pl/2013/01/lays-strong.html